Familok

Łódź ma swoje famuły, Śląsk ma swoje familoki. To gwarowe określenie wielorodzinnych budynków, które w XIX w. budowano przy kopalniach lub hutach i w których zamieszkiwali zatrudnieni w nich robotnicy (czasem również średni personel urzędniczy lub przedstawiciele innych zawodów). Dziś familoki stanowią malowniczy element śląskiej architektury i zachwycają przybyszów z innych rejonów Polski swym surowym pięknem. To z reguły dwu- lub trzykondygnacyjne domy, zbudowane z czerwonej cegły, z „ałsgusem” na półpiętrze, „haźlem” na placu i przyległymi „chlywikami”, z pomalowanymi na czerwony lub zielony kolor futrynami okien i zewnętrznymi parapetami. Typowe mieszkanie w familoku składało się z jednego pokoju oraz kuchni, zaś cała jego powierzchnia liczyła zalewie 35 m². I, co może nam się dzisiaj wydawać niewiarygodne, na tak małej przestrzeni gnieździła się wieloosobowa rodzina (z reguły od sześciu do ośmiu osób). A jednak w dawnych czasach mieszkanie w familoku stanowiło szczyt luksusu, bowiem w odróżnieniu od innych czynszówek finansowane przez fabrykantów budynki były skanalizowane i podłączone do sieci wodociągowej. Obecnie, ze względu na swoje znaczenie historyczne, familoki coraz częściej są obejmowane opieką konserwatorską i poddawane rewitalizacji.